www.arwen.binto.pl

binto | arwen | nimreli | aragorn | pleiades | esgael | hurin | keira | RSS

Dzięki naszej pomocy 2,5-letni chłopczyk z dnia na dzień ma sprawniejszą rączkę

Marcelek wraca do zdrowia
Jest coraz lepiej! – cieszą się państwo Głąbałowie. Ich synek przeszedł poważną operację rekonstrukcji splotu ramiennego. – Gdyby nie pomoc gazety i zaangażowanie naszych sąsiadów i rodziny, nie wiem, czy udałoby nam się tak szybko zebrać na nią pieniądze – przyznaje pani Joanna. Mały mieszkaniec wsi Żelazów jest teraz codziennie rehabilitowany. Przeszedł poważną operację, na którą pomogliśmy zebrać pieniądze.
– Po artykułach, jakie ukazały się w gazecie, w pomoc zaangażowała się cała miejscowość. Dzieci w szkole, panie w sklepie, sąsiedzi. Jestem wszystkim bardzo wdzięczna – mówi pani Joasia Głąbała, mama Marcelka.
Puszki, do których można było wrzucać pieniądze, stały w sklepach i szkole. Przez kilka dni mała miejscowość żyła tylko tym. W pomoc zaangażowali się też mieszkańcy sąsiednich wsi.
– Szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się aż takiego odzewu, ale zostaliśmy bardzo mile zaskoczeni – przyznaje Joanna Głąbała.
Rodzice chłopczyka starają się teraz o dopłatę do zakupu sprzętu potrzebnego do ćwiczeń. Wówczas mogliby rehabilitować chłopczyka w domu.
– Teraz i tak ćwiczymy systematycznie. Jest coraz lepiej. Marcelek ciągle się uśmiecha, jest bardzo radosnym dzieckiem i naszym największym szczęściem – mówią.
Jeszcze rok temu obawiali się, że ich synek nie będzie mógł sprawnie poruszać rączką. Do uszkodzenia splotu ramiennego doszło u niego w czasie porodu. Chłopczyk nie ruszał lewą ręką. Każdy ruch był dla niego dużym problemem. Żeby sięgnąć po cokolwiek, musiał się cały przechylać. Niemal od urodzenia jest bardzo intensywnie rehabilitowany. Pierwsza operacja, przeprowadzana we Wrocławiu, nie przyniosła efektu. Okazało się, że konieczna jest natychmiastowa rekonstrukcja splotu. Im Marcelek był starszy, tym mniejsze były szanse, że odzyska sprawność. Jednak, żeby operacja się odbyła, rodzice musieli zebrać około 30 tysięcy złotych. Dzięki naszej i Państwa pomocy udało się uzbierać pieniądze.
– Teraz ma już dwa i pół roku i jest naszym oczkiem w głowie – mówi pani Joanna.




13176 |493 |3005 |18535 |14212 |14735 |2553 |12886 |19317 |18289 |


czat odżywki niszczenie dokumentów web design manhattan strony internetowe kraków
songs transakcja DCC betterware biznes dobre.ksiazkowo.warszawa.pl ubezpieczenia zdrowotne